Get Adobe Flash player

TRZYDNIOWA WYCIECZKA SZKOLNA
W dniach od 1-3 czerwca miała miejsca wycieczka szkolna nad morze do Stegny wraz ze zwiedzaniem okolicznych miejscowości.
W poniedziałek (1 czerwca) odbyła się zbiórka pod szkołą o godzinie 6.00, a więc bardzo rano. Po sprawdzeniu listy obecności o godz. 6.15 mogliśmy wyruszyć w kierunku Torunia. Kilometry malały bardzo szybko. Nim się spostrzegliśmy, na zegarze wybiła godzina 11.00
W Toruniu, przy skwerze oficerskiej szkoły marynarki wojennej czekała już na nas miła przewodniczka. Opowiedziała nam o historii Torunia. Wyjaśniła skąd się wzięła nazwa miasta oraz pokazała naszej grupie wiele ciekawych zabytków znajdujących się w tym przypominającym twierdzę mieście. Zobaczyliśmy budynki, które kiedyś służyły jako spichlerze na zboże, przechodziliśmy również obok słynnej „krzywej wieży”, z którą wiąże się legenda. Nie mogliśmy także ominąć „Domu Mikołaja Kopernika”- astronoma, który udowodnił światu teorię heliocentryczną. Zobaczyliśmy zegar z jedną wskazówką oraz piękne witraże w kościołach. Toruń kojarzy się turystom z piernikami. Dlatego też na zakończenie zwiedzania tego urokliwego miejsca, udaliśmy się do pobliskiej piekarni w celu zakupu słodkich pierniczków.
Około godziny 14.00 ruszyliśmy w kierunku Stegny w celu zakwaterowania w Ośrodku Wczasowym „Bursztyn”. Po zakwaterowaniu i rozpakowaniu walizek zjedliśmy obiadokolację i udaliśmy się na spacer nad morze. Niestety padał deszcz, więc musieliśmy zabrać ze sobą kurtki przeciwdeszczowe i parasolki.
We wtorek pogoda znacznie się poprawiła i słońce próbowało się przebić przez chmury. O godz. 7.20 zjedliśmy śniadanie. Ten dzień był niezwykle intensywny. Po posiłku pojechaliśmy na zwiedzanie Gdańska. Przewodnik ciekawie opowiadał nam o zabytkach takich jak: Fontanna Neptuna, Muzeum Bursztynu, starych, pozłacanych kamieniczkach itp. Wszystkim bardzo spodobał się rejs statkiem na Westerplatte. Dla niektórych było to prawdziwe przeżycie- pierwszy raz na statku. To nie koniec na dzisiaj; po zwiedzaniu Gdańska pojechaliśmy na Kaszuby. Wraz z przewodnikiem zwiedzaliśmy Szymbark. Widzieliśmy tam najdłuższą deskę, która pobiła rekord Guinesaa. Mieliśmy okazję posłuchać jednej z kaszubskich piosenek. Weszliśmy również do drewnianego domku, stojącego dachem do dołu. Gdy wychodziliśmy z niego, mieliśmy mały problem ze złapaniem równowagi. Oprócz tego przewodnik oprowadził nas po bunkrach oraz barakach, w których przebywali kiedyś jeńcy.Około godziny 19.00 powróciliśmy do naszego ośrodka, zjedliśmy obiadokolację i udaliśmy się na spacer nad morze. Jak zwykle nie obyło się bez drobnych wpadek, takich jak np. zgubienie na plaży kluczyka od pokoju. Na szczęście nasza dzielna ekipa poszukiwawcza sprostała zadaniu i znalazła zaginiony przedmiot.
Nim się spostrzegliśmy, nastała środa. Czas powrotu do domu. Przed śniadaniem spakowaliśmy bagaże i zdaliśmy klucze. O godz. 9.00 wyjechaliśmy w kierunku Malborka. Niestety, musieliśmy prawie godzinę czekać na przewodnika. Gdy tylko się zjawił mogliśmy zacząć zwiedzanie zamku krzyżackiego, pełnego zakamarków i tajemnic…
Po dwugodzinnym chodzeniu wszyscy byliśmy bardzo zmęczeni. Zrobiliśmy krótką przerwę na zakup pamiątek i przekąskę, a potem udaliśmy się do autokaru. Droga powrotna minęła nam niezwykle szybko, gdyż wszyscy śpiewaliśmy znane piosenki i dzieliliśmy się wrażeniami z wycieczki. O godzinie 21.30 dotarliśmy pod szkołę w Sobieniach Jeziorach, skąd odebrali nas nasi rodzice. Szkoda że tego typu wycieczki zdarzają się niezwykle rzadko.